5 września
Św. Teresa z Kalkuty
Sobota, 22. tydzień zwykły
Św. Teresa z Kalkuty, znana powszechnie jako Matka Teresa, urodziła się w Skopje na terenie obecnej Macedonii na początku XX wieku. Po wstąpieniu do zgromadzenia sióstr loretanek wyjechała jako misjonarka do Indii, gdzie doświadczyła szczególnego powołania, by poświęcić się najuboższym z ubogich. Założyła Zgromadzenie Misjonarek Miłości, którego celem była służba osobom chorym, samotnym, opuszczonym i umierającym w slumsach Kalkuty. Jej życie przepojone było głęboką modlitwą oraz miłością do Chrystusa ukrytego w cierpiącym człowieku.
Św. Teresa zasłynęła ogromnym miłosierdziem oraz przykładem bezinteresownej troski o każdego człowieka, niezależnie od wyznania czy pochodzenia. Jej działalność objęła nie tylko Indie, lecz także wiele innych krajów na całym świecie. Zmarła w 1997 roku, a jej beatyfikacja oraz kanonizacja były dla Kościoła wielkim świętem świadectwa miłości realizowanej w codziennych czynach. Kościół obchodzi jej wspomnienie jako inspirację do konkretnych dzieł miłosierdzia i przypomnienie, że każdy człowiek może być narzędziem Bożego pokoju i dobroci tam, gdzie się znajduje.
Link bezpośredni
Zadaj pytanie o święto dnia
Pytania o Św. Teresa z Kalkuty (Novus Ordo Missae)
Dzień liturgiczny
Czytania mszalne
Czytanie1 Co 4, 6b-15
Bracia,
uczcie się od Apollosa i ode mnie,
aby nie wychodzić poza to, co jest napisane,
aby żaden z was nie wynosił się,
stawiając jednego przeciw drugiemu.
Któż ciebie wyróżnił?
Czy masz coś, czego byś nie otrzymał?
A jeśli otrzymałeś,
dlaczego się chlubisz, jakbyś nie otrzymał?
Już teraz jesteście nasyceni, już jesteście bogaci,
już staliście się królami bez nas!
Och, gdybyście rzeczywiście stali się królami,
abyśmy i my z wami mogli być królami!
Lecz my, Apostołowie,
wydaje mi się, że Bóg nas wystawił na ostatnim miejscu
jak skazanych na śmierć,
bo staliśmy się widowiskiem dla świata,
dla aniołów i ludzi.
My jesteśmy głupcami dla Chrystusa,
a wy mądrzy w Chrystusie;
my słabi,
a wy mocni;
was czczą,
nas gardzą.
Do tej pory cierpimy głód, pragnienie,
znosimy niedostatek, jesteśmy prześladowani,
nie mamy stałego miejsca zamieszkania,
ciężko pracujemy własnymi rękami.
Gdy nas lżą,
błogosławimy.
Gdy nas prześladują,
znosimy to.
Gdy nas oczerniają,
odpowiadamy życzliwością.
Aż do tej chwili jesteśmy niejako
śmieciem świata, odpadkami ludzkości.
Nie piszę tego, aby was zawstydzić,
lecz upominam jak moje umiłowane dzieci.
Bo choćbyście mieli dziesięć tysięcy przewodników w Chrystusie,
nie macie wielu ojców;
przez głoszenie Ewangelii
to ja zrodziłem was w Chrystusie Jezusie.
– Oto Słowo Boże.
PsalmPs 144 (145), 17-18, 19-20, 21
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swoich drogach,
wierny we wszystkich swoich dziełach.
Bliski jest wszystkim, którzy Go wzywają,
wzywającym Go szczerze.
Spełnia pragnienia tych, którzy się Go boją;
słyszy ich wołanie i przychodzi im z pomocą.
Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują,
ale wytępi wszystkich występnych.
Niech moja usta głoszą chwałę Pana!
Niech wszelkie ciało wielbi Jego święte imię
teraz i na wieki!
EwangeliaLc 6, 1-5
Pewnego szabatu Jezus przechodził przez zboża;
jego uczniowie zrywali kłosy i jedli,
gniotąc je w rękach.
I niektórzy faryzeusze powiedzieli:
„Dlaczego czynicie
to, czego nie wolno w szabat?”
Jezus im odpowiedział:
„Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid,
jak był głodny on sam i ci, którzy z nim byli?
wszedł do domu Bożego,
wziął chleby pokładne, jadł
i dał tym, którzy z nim byli,
mimo że tylko kapłani mogą jeść te chleby”.
I dodał:
„Syn Człowieczy jest Panem szabatu”.
– Oto słowo Pańskie.
Teksty liturgiczne: © AELF — aelf.org